Zastanawiasz się skąd takie pytanie?
I dlaczego akurat kwota 25 zł, by przeżyć?

Do napisania tego artykułu skłoniła mnie informacja zamieszczona na portalu money.pl o odniesieniu płacy minimalnej z 2000 zł na 2100 zł.

Abstrahując już od tego, kto za to zapłaci, a wygląda na to, że po kieszeni uderzy to przede wszystkim osoby prowadzące działalność gospodarczą, które i tak mają w naszym kochanym i pięknym kraju prze…ane, to zastanowiło mnie, czy ta wygląda na pozytywny news informacja rzeczywiście coś wniesie do jakości życia, tych osób które właśnie pracują i utrzymują się z takiej pensji…

I tu już moje wnioski – które oczywiście możesz podważać, czy mieć inne zdanie – są takie, że owszem, pewnie da się przeżyć, ale czy da się żyć?

A tym bardziej, czy da się spełniać marzenia?

Bo jak spełniać marzenia, mając świadomość, że średnio dziennie mogę wydać na jedzenie, ubranie i jakieś drobne przyjemności raptem 25 złotych?
Ja tego nie wiem…
Ale może to zależy od marzeń?…

Skąd w ogóle ta kwota?
Zrobiłem – tak na gorąco – prostą wyliczankę.
Biorąc pod uwagę małżeństwo, czy powiedzmy parę, która ze sobą mieszka, bo singiel – jak nie będzie na „garnuszku” u rodziców, to praktycznie nie ma szans przeżyć za te pieniądze.
Więc mamy parę i obydwoje pracują i obydwoje otrzymują wynagrodzenie wg najniższej krajowej.
W tabelce pewne założenia, mniej więcej z mojego rejonu, być może u Ciebie będzie to wyglądało nieco inaczej, ale myślę, że konkluzja na podsumowanie niestety będzie identyczna.

Przyznasz, nie wygląda to dobrze…
Jak naprawdę mocno się ograniczymy, jeśli chodzi o tą drugą pensję, to powiedzmy że z głodu nie umrzemy i co jakiś czas jeszcze „coś na grzbiet” kupimy, ale szału nie będzie.

Natomiast praktycznie możemy zapomnieć o tym co sprawi, że czasami oderwiemy się od tej prozy życia, wyjdziemy gdzieś „do ludzi”, „odchamimy się” idąc na jakąś sztukę do teatru, czy wypijemy po dobrej kawie i zjemy ciacho w kafejce…

A jak przyjdzie dziecko?
Albo jak już jest i chodzi do szkoły?
Jeszcze mocniej trzeba zacisnąć pasa.
I jeśli już wcześniej nie było żadnych nadgodzin, różnych fuch po pracy, to teraz – „nie ma zmiłuj” – po prostu trzeba, bo nie ma wyjścia.

A gdzie marzenia?
Gdzie nasze pasje, zainteresowania i talenty, które chcielibyśmy rozwijać?

Brutalnie mówiąc – w ciemnej d…ie.
Ale dobra wiadomość jest taka:

Jeśli spojrzysz na to zupełnie „na chłodno” i w pełni zdasz sobie sprawę, że to co robisz obecnie do niczego Cię nie prowadzi, jest szansa, że zaczniesz szukać innych możliwości, których być może do dzisiaj nie brałeś zupełnie pod uwagę.

A to… naprawdę otwiera furtkę, przez którą wejdziesz na ścieżkę własnego rozwoju i zaczniesz myśleć o zarabianiu nieco inaczej niż do tej pory.

To jest szansa, że z większym otwarciem i determinacją spojrzysz na możliwości, które były i są wokół Ciebie, ale do tej pory być może ich nie dostrzegałeś.

To jest szansa, że będziesz gotów podjąć wyzwanie, by robić coś, czego od podstaw będziesz się musiał nauczyć, ale w efekcie da Ci spokój finansowy i więcej czasu dla siebie i bliskich.

Po to tak naprawdę to piszę…
Bo to, że masz prze…ne, jak żyjesz za najniższą krajową, to wie każdy, tu nie trzeba być wielkim myślicielem czy mówcą.
Ale często łudzimy się, że będzie lepiej, bo… dostaniemy podwyżkę, zmienimy pracę, etc…
Może tak, ale tak naprawdę o ile to zmieni Twoje życie?
Czy to będzie rzeczywiście diametralna zmiana?
Raczej nie…
Więc wg mnie, o wiele ważniejsze jest, co z tą sytuacją teraz zrobisz?

Widzisz czarno na biały, że to w dłuższej perspektywie, po prostu nie ma sensu.
I co teraz?
Kolejne pół etatu, kolejna fucha?
Ja długo tak pociągniesz?

Ja mam rozwiązanie.
Również dla takich osób, jak Ty.
To projekt „Zarabiaj od Zera„.

Jak sama nazwa wskazuje – można zacząć „od zera”, nie mając pieniędzy na start, bo nie musisz tu ich inwestować.
Ale dwa warunki muszą zostać spełnione, żebyś mógł razem z nami zarabiać i wyjść wreszcie ze swojego „grajdoła”.

Pierwszy – ten najważniejszy – to Ty musisz chcieć.
Nie tylko mówić, że chcesz, tylko rzeczywiście, realnie chcieć na poważnie coś zmienić, nawet jakby to było dla Ciebie na początku niewygodne, niekomfortowe, nieznane…

Drugi – równie ważny – ale jak będziesz zdeterminowany, to jestem pewien, że znajdziemy rozwiązanie – to my musimy Cię chcieć i musisz spełnić pewne oczekiwania, jakie mamy w stosunku do kandydata.

Chcesz dać sobie szansę?
Chcesz przekonać się, czy możesz z nami zarabiać?

>>> Tu możesz zrobić pierwszy krok

Zaczęliśmy z początkiem sierpnia.
Zobacz jakie już nasi partnerzy mają wyniki, zaledwie po pierwszym miesiącu działania:

zarabiaj od zera

Jak widzisz, można.
Ale – jak to mówią – wszystko w Twoich rękach, a właściwie… to tak naprawdę w Twojej głowie 😉

>> Zrób pierwszy krok i poznaj projekt Zarabiaj od Zera

I tu tak naprawdę kryje się odpowiedź na pytanie zadane w tytule:
– jak za 25 złotych dziennie spełniać marzenia?

Bowiem nie ważne ile dzisiaj masz pieniędzy, możesz to zmienić.
Masz na to realny wpływ i możesz zacząć budować swój finansowy sukces, nawet jak masz dzisiaj tylko 25 zł na każdy dzień i musisz za to przeżyć…

I tego Ci życzę.
Spełniaj marzenia, bo jesteś tego wart.

 

 

Zostawisz komentarz?