W miniony weekend miałem ogromny zaszczyt i przyjemność uczestniczyć w fantastycznym wydarzeniu, które odbyło się na peryferiach Warszawy, podczas którego miałem wreszcie okazję poznać wiele osób, z którymi do tej pory często utrzymywałem tylko kontakt internetowy.

Też takmariusz siejak tomasz damian masz? 😉
Tak wielu znajomych nas otacza w necie, a z większością z nich pewnie się nigdy nie spotkamy.
Dlatego chociażby warto te chwile przez chwile 😀 celebrować.

Było to spotkanie biznesowe, ale atmosfera panowała jak w rodzinie i to takiej, gdzie nie trzeba nikogo wycinać z rodzinnego zdjęcia 😉
Cieszę się, że w jakiś sposób należę do tej społeczności, która jest gotowa wziąć się z życiem za przysłowiowe bary, wiedząc że to nie przyjdzie samo, “nie stanie się” jak niektórzy po fakcie stwierdzają.

“A, to tak mu jakoś samo przyszło”, “jemu to się udało”, “gdybym ja wtedy zaczął co on, też bym to zrobił” – słyszałeś może takie rzeczy już niejeden raz. Ja również 😉

Zawsze jest cena.
Cena poświęcenia wielu godzin swojego czasu, przyswojenia sobie nowej wiedzy i umiejętności, wielu kilometrów w samochodzie, czy pociągu w drodze na szkolenia, setki, czasem tysiące złotych na swoją edukację.
Słuchanie dookoła, że się nie da, że Ty nie potrafisz, za co Ty się wo ogóle bierzesz człowieku, do normalnej roboty byś się wziął…

To też jest cena.
Presja otoczenia, presja często najbliższych nam osób.
Z tym bardzo trudno jest się zmagać.
Dzień po dniu, dzień po dniu.

Dlatego takie okazje, kiedy można spotkać się z osobami, które myślą podobnie co Ty, idą tą samą ścieżką, choć czasem w zupełnie różnych przedsięwzięciach biznesowych, to jest taki pozytywny kopniak i energia do dalszego działania.

By robić swoje, by nie poddawać się, by iść dalej wyznaczoną ścieżką.

Tym bardziej cieszy jak ktoś z zewnątrz to docenia.
Jak dostrzega Twoje wysiłki.
Jak widzi ile serca i pracy wkładasz w każdy kolejny dzień.

To pomaga, to utwierdza w przekonaniu, że to co robisz ma sens.
I tego Ci życzę.
Znajdź wokół siebie ludzi, którzy patrzą w tą samą stronę co Ty.

Ludzi, którzy Cię wesprą w trudnych chwilach, bo takie będą.
I to z pewnością nie raz.
Ludzi, którzy, często bezinteresownie, po prostu wyciągną do Ciebie rękę i pomogą Ci, gdy będziesz tego potrzebował.

Tego Ci życzę, bo to często największy skarb, który możesz mieć.
Szanuj, doceniaj, ucz się, korzystaj z ich doświadczenia, jeśli chcą się z Tobą nim dzielić.

Dlatego z tego miejsca dziękuję tym wszystkim, którzy są wokół mnie i którzy mnie wspierają, a ja… cóż.
Staram się tą dobrą energię przekazywać dalej.
I są tacy, którzy z niej korzystają.
Są tacy, którym mogę pomóc.Są tacy, którzy są ten krok czy dwa za mną jeśli chodzi o wiedzę, umiejętności, czy doświadczenie i oni chętnie z tej pomocy korzystają, dając mi jednocześnie siłę do jeszcze większego wysiłku, do pokonywania własnych barier.

I to jest piękne.
I to jedna z rzeczy, która mnie napędza.
Znajdź swój “motor”, znajdź swój powód “dlaczego?”
Jeśli to będzie mocne, jeśli to będzie prawdziwe, jeśli to będzie Twoje, to gwarantuję Ci, że nic Cię nie powstrzyma.

 

Zostawisz komentarz?