Jak w Twoim przypadku?
Jak często poddajesz się przed startem?
Masz pomysł, który w pierwszej chwili wydaje Ci się świetny albo trafiłeś na prezentację jakiegoś biznesu i dostrzegłem w nim szansę na zmianę swojego życia, ale…
No właśnie.
Tu często zaczynają się schody.

U jednych ludzi, w tym momencie w głowie kotłują się różne pomysły, jak to zrobić.
Szukają pomysłów i rozwiązań.

Ale jest i druga grupa ludzi, niestety chyba zdecydowanie większa, która po krótkiej chwili i efekcie – wow! – zaczyna myśleć w sposób:
– ale to będzie trudne, nie dam rady, nigdy tego nie zrobię, to mi się nie uda…

Wiesz chyba o czym mówię.
Generalnie, to normalne zjawisko, że takie myśli też się pojawiają, bo to tak zwany zdrowy rozsądek 😉
Kiedyś przeczytałem ciekawe zdanie i uważam, że tkwi w nim dużo prawdy:

„Zdrowy rozsądek jest niezdrowy dla marzeń”

Problem jednak pojawia się wtedy, gdy te myśli Cię aż tak przytłaczają, że całkowicie zdominują Twój sposób myślenia, nie dopuszczając do myśli w ogóle pomysłów, rozwiązań, sposobów na pokonanie tych różnych przeszkód.

Bo to, że one będę, to normalna rzecz, wręcz pewnik.
Jest tylko kwestia Twojego podejścia, czy poddajesz się przed startem, zanim zaczniesz, czy jednak wykażesz się gotowością do podjęcia wyzwania.
Bo to, że możesz, że dasz radę, jak tylko podejmiesz taką decyzję – tego jestem pewien.
Ja mogę powiedzieć tylko jedno – warto zawalczyć o swoje marzenia 😉

Zobacz video Michała Wawrzyniaka, które ostatnio „wpadło mi w oko”, a jak szukasz pomysłu na siebie i jesteś gotów na zmiany, to zapraszam Cię na bloga, którego prowadzimy wspólnie z grupą moich biznesowych przyjaciół – http://fastleaders.eu

Zostawisz komentarz?